– Może za bardzo komplikujemy sprawę – zastanawiała się na głos Rainie, przesuwając

Madison pobiegła po schodach, głośno tupiąc. Sebastian
R S
W tym momencie do pokoju wszedł Sinclair
Redwing należał do zupełnie innego gatunku ludzi. Nie był czarujący,
- Jej nieobecność również o czymś świadczy.
Milczała, ogłuszona treścią jego słów.
działaniu. Jesteś inteligentna i mądra. I dobra
krzyżykowe.
Ostatnie dwa dni, które spędził w pobliżu domu Daisy, jaskrawo
minęło. To, że wcześniej nie zapanowała nad nim, było
rodu i jego rodzice. Dziennikarze wreszcie dadzą
o dziecku.
Żadnego owijania w bawełnę. Usiadła sztywno na krześle, krzyżując
Nagle znieruchomiał. Co też mu chodzi po

wszystkimi szczegółami.

- Więc ja tym bardziej nie powinienem do nich
– Tak, chociaż nie wiem, co to może być.
Skinęła głową.

które opychają się, czym popadnie, a potem potajemnie wymiotują.

Nagle dźwięk naboju wypychanego z magazynku do lufy. Dźwięk śmierci.
Głos Manna zamarł. Po chwili psycholog dodał już ciszej, spokojniej:
- Wiesz, jak długo trwa badanie DNA? Miesiąc, a może nawet dłużej.

– Najlepsze racuchy to te z czarnymi jagodami – oświadczyła.

nie będziesz musiała czuć. Zgadza się?
ale mimo to zostało jeszcze wiele przeszkód do pokonania.
przyjdzie po nią. Teraz będzie jej kolej.