rzeczywistości.

- Pieprzyć procedurę! - powiedział chłodno Quincy. Już drugi raz w ostatnich
krwi.
adwokatką, żeby rozważyć wszystkie opcje. Prawo stanu Oregon jest bardzo dziwne.
żeby to wszystko znikło.
Uśmiechnął się smutno.
Quincy zaniemówił. To dobrze - pomyślała. - Niech będzie zaskoczony. Od
Jane Quincy zmarła przerażona, zdruzgotana i ze złamanym sercem.
- Quincy - szepnęła, żeby się nie poderwał i nie próbował jej zastrzeli
Czas na drugie uderzenie. Trzeba podnieść stawkę, przejść na wyższy poziom gry.
chłopiec zabija dziesięć osób. Kochająca rodzina ginie z rąk czternastoletniego syna. Przecież
podjazdem. Przed drzwiami wejściowymi zjawiła się kobieta. Rainie wysiadła,
cechy, typowe u dzieci skłonnych do przemocy. Dla jego dobra musimy się tym zająć.
- Około szóstej będzie bójka. A może nawet dwie, jeśli upał nie zelżeje.
– Za mało, za późno – przeczytała Rainie drżącym głosem. Przesunęła wzrokiem po

- Ja ich wezwałam, Groosi - odezwała się z tyłu Flic, która

wiele wie na temat ich życia na wschodnim wybrzeżu.
naprawdę ich lubi. Przecież musiała pamiętać te chwile. Nie mogła być zupełnie nieczuła na
pierwszy pobyt Melissy poza domem?

sposób, w jaki się ubierałam, mówiłam i zachowywałam. Chyba byłam trochę

Zachowałam się bardzo głupio, wyrzucała sobie.
jestem mężczyzną, Karo, dopiero potem architektem. To ma być
powiedział?

Motel nie miał pod tym względem wiele do zaoferowania. Początkowo chciał zatrzymać

wystarczy jej czasu na ich przeszukanie, zanim służący
zabić. Co w tej sytuacji powinien zrobić? Na razie chyba nic... ale
wszystko będzie grało.